Środki Zabezpieczające Drewno na Zewnątrz

Posted under ochrona drewna by user on wtorek 31 Maj 2011 at 9:22

Wchodząc do sklepu budowlanego na dział ze środkami do drewna niejednokrotnie dostać można oczopląsu. Ilość różnych środków konserwujących, bejc, lakierów, impregnatów i lazur jest tak duża, że bardzo często rezygnujemy z zakupów ponieważ nie mamy pojęcia jaki środek będzie dla nas najlepszy. Dopiero po powrocie do domu otwieramy przeglądarkę i szukamy w internecie informacji na ten temat. Aby t poszukiwania przyniosły zamierzony skutek- dzisiaj postanowiłem przedstawić Państwu właściwości poszczególnych środków do drewna.

Podstawowymi środkami ochrony drewna są impregnaty. Możemy podzielić je na impregnaty ochronne oraz ochronno-dekoracyjne. Pierwsze są to impregnaty do drewna konstrukcyjnego, chroniące przed owadami, wilgocią, grzybami i innymi szkodliwymi dla drewna czynnikami. Impregnaty ochronno-dekoracyjne nie tylko chronią drewno, ale również barwią drewno. Dzięki impregnatom typu: Drewnochron, Bondex Wood Stain, czy Sadolin Classic możemy zabezpieczyć drewno nadając mu jednocześnie żądany kolor.

W sklepach budowlanych czy stolarskich zaraz za impregnatami, miejsce w kolejce zajmują lakierobejce. Są to jak sama nazwa wskazuje preparaty zabezpieczająco barwiące. Różnią się jednak znacznie od impregnatów, gdyż pozostawiają na powierzchni drewna tak zwany „film” czyli nic innego jak powłokę lakierniczą. Zabezpiecza ona drewno przed szkodliwym działaniem promieni UV a także drobnymi uszkodzeniami mechanicznymi.

Najwyższą trwałością zabezpieczenia drewna na zewnątrz cieszą się jednak Lazury. Lazura jest to nic innego jak wzmocniona lakierobejca. Producenci lazur do drewna zwykle dają gwarancję żywotności, która może wynosić 3, 4 lub 8 lat. Jeżeli zależy nam na trwałym zabezpieczeniu drewna na zewnątrz warto jest skorzystać z tej propozycji.

Jak zrobić politurę do mebli?

Posted under Zrób to sam by user on piątek 13 Maj 2011 at 10:51

Renowacja starych mebli jest zajęciem nie łatwym i pracochłonnym lecz z pewnością sprawia wiele radości i satysfakcji. Nic więc dziwnego, że coraz więcej osób interesuje się tym tematem. Odnawianie antyków wymaga niemałej wiedzy w tym zakresie a każdy błąd może nieść za sobą spore straty. Jeżeli więc chcemy podejść do tego tematu z należną mu powagą to koniecznie musimy zdobyć niezbędną wiedzę.

Antyki, które możemy dostać na targach staroci lub w antykwariatach bardzo często posiadają mniejsze lub większe uszkodzenia. Jeżeli szukamy mebli z epoki, które nie kosztują tyle co nasze miesięczne dochody warto jest rozejrzeć się za meblami, które na pierwszy rzut oka nie wyglądają najlepiej lecz drzemie w nich potencjał. Takie meble po drobnej renowacji z pewnością nabiorą blasku i otrzymają tzw. drugie życie.

Ważne jest aby meble, których szukamy, nie były zaatakowane przez szkodniki. Poznać je możemy po wydrążonych w drewnie korytarzykach lub pyle drzewnym wydostającym się z wnętrza drewna. Jeżeli uszkodzona jest tylko warstwa wierzchnia, bez większego problemu możemy ją naprawić. Stare meble zazwyczaj wykończone są politurą, więc do jej renowacji będziemy potrzebowali: szelaku, spirytusu przemysłowego, oleju do politury, mleczka oraz papieru ściernego lub szlifierki i tamponu do nakładania politury.

Na samym początku musimy usunąć za pomocą papieru ściernego lub wspomnianej wyżej szlifierki resztki starej politury. Musimy zrobić to w taki sposób by nie zniszczyć mebla. Szlifowanie finalne wykonujemy bardzo drobnym papierem w taki sposób by na drewnie nie pozostawić głębokich rys. Politura co prawda wypełni rysy, nie mniej jednak tam gdzie one pozostaną będą widoczne ciemniejsze miejsca. Warto jest więc szlifowanie przeprowadzić dokładnie i zgodnie ze sztuką stolarską.

Kiedy mamy ładnie wyszlifowany i gładki mebel, możemy przystąpić do rozrabiania szelaku ze spirytusem w celu stworzenia nowej politury. Szelak jest naturalną żywicą, która jest niczym innym jak wydzieliną owada z rodziny pluskwiaków (m.in. laccifer lacca ). Szelak rozpuszcza się w spirytusie w proporcjach podawanych przez producenta na opakowaniu. Następnie zawiesina jaką otrzymamy musi odstać około 24 godzin. Dobrze jest zostawić ja w ciepłym miejscu np. na grzejniku lub na słonecznym oknie. Co jakiś czas warto jest wstrząsnąć zawiesinę. Można cały proces przyśpieszyć wkładając butelkę z płynę do kuchenki mikrofalowej. Wówczas należy uważać by nie przekroczyć czasu, który wynosi 2-3 minuty.

Gotową politurę nakłada się warstwami przy pomocy tamponu zgodnie z instrukcją i zaleceniami producenta. Następnie nabłyszcza się ją olejem do politury i zabezpiecza przy użyciu specjalnego mleczka.