Panele czy parkiet? Oto jest pytanie!
Pora roku może nie sprzyja remontom i wielkim zmianom w aranżacji, jednak nic nie stoi na przeszkodzie, żeby rozejrzeć się za materiałami, które okażą się niezbędne już na wiosnę, kiedy sezon remontowy na nowy się zacznie. Właśnie dlatego już teraz wielu ludzi staje przed dylematem – wybrać drewniany parkiet, czy może modne od kilku lat panele podłogowe? Co przemawia na korzyść, a co nie, w przypadku obu tych materiałów do krycia podłóg?

Panele podłogowe są zdecydowanie tańszym rozwiązaniem, aniżeli parkiet drewniany, dlatego bardzo wiele osób się na nie decyduje. Łatwo się je montuje, dostępne są w różnych odcieniach i wzorach – doskonale radzą sobie tym samym z imitacją droższego odpowiednika. Do ich zalet należy również uniwersalność – sprawdzą się w niemal każdym pomieszczeniu, pomijając może łazienkę i kuchnię, jednak tylko wtedy gdy wybierzemy odpowiednią klasę twardości. W pomieszczeniach intensywnie eksploatowanych sprawdzą się więc panele z drewna egzotycznego, np. iroko. Panele podłogowe mają również wady – dość szybko i łatwo można je zniszczyć, co jest procesem nieodwracalnym. Najczęściej panele niszczą się poprzez porysowanie albo zalanie – w tym przypadku wybrzuszają się.
Te kilka wad paneli podłogowych zdaje się przemawiać za wyborem parkiety drewnianego. Jest tylko jedno „ale”. Parkiet jest inwestycją drogą, jego położenie nie trwa też chwili – wymagane jest cyklinowanie i lakierowanie. Nie można jednak zapominać o zaletach parkietu – główną jest oczywiście możliwość odnawiania – wystarczy użyć cykliniarki, a następnie polakierować – pozwoli to cieszyć się odnowioną podłogą przez kilka następnych lat.
Warto przemyśleć wybór drewnianego parkiety, jeśli jednak nie dysponujemy w danej chwili większymi zasobami – wybierzmy panele. Na klasyczne, piękne drewno jeszcze przyjdzie czas – na pewno wtedy, kiedy panele się zużyją.


