Wiesz, czym jest „podłoga pływająca”?
Podłogi pływające, to takie, które nie są mocowane na stałe do podłoża, ani ścian. Niezależnie od tego, czy elementami są tu drewniane deski, panele czy płytki, tworzą one jedynie połączoną płaszczyznę.
Podłogi pływające, to takie, które nie są mocowane na stałe do podłoża, ani ścian. Niezależnie od tego, czy elementami są tu drewniane deski, panele czy płytki, tworzą one jedynie połączoną płaszczyznę.
Pora roku może nie sprzyja remontom i wielkim zmianom w aranżacji, jednak nic nie stoi na przeszkodzie, żeby rozejrzeć się za materiałami, które okażą się niezbędne już na wiosnę, kiedy sezon remontowy na nowy się zacznie. Właśnie dlatego już teraz wielu ludzi staje przed dylematem – wybrać drewniany parkiet, czy może modne od kilku lat panele podłogowe? Co przemawia na korzyść, a co nie, w przypadku obu tych materiałów do krycia podłóg?

Panele podłogowe są zdecydowanie tańszym rozwiązaniem, aniżeli parkiet drewniany, dlatego bardzo wiele osób się na nie decyduje. Łatwo się je montuje, dostępne są w różnych odcieniach i wzorach – doskonale radzą sobie tym samym z imitacją droższego odpowiednika. Do ich zalet należy również uniwersalność – sprawdzą się w niemal każdym pomieszczeniu, pomijając może łazienkę i kuchnię, jednak tylko wtedy gdy wybierzemy odpowiednią klasę twardości. W pomieszczeniach intensywnie eksploatowanych sprawdzą się więc panele z drewna egzotycznego, np. iroko. Panele podłogowe mają również wady – dość szybko i łatwo można je zniszczyć, co jest procesem nieodwracalnym. Najczęściej panele niszczą się poprzez porysowanie albo zalanie – w tym przypadku wybrzuszają się.
Te kilka wad paneli podłogowych zdaje się przemawiać za wyborem parkiety drewnianego. Jest tylko jedno „ale”. Parkiet jest inwestycją drogą, jego położenie nie trwa też chwili – wymagane jest cyklinowanie i lakierowanie. Nie można jednak zapominać o zaletach parkietu – główną jest oczywiście możliwość odnawiania – wystarczy użyć cykliniarki, a następnie polakierować – pozwoli to cieszyć się odnowioną podłogą przez kilka następnych lat.
Warto przemyśleć wybór drewnianego parkiety, jeśli jednak nie dysponujemy w danej chwili większymi zasobami – wybierzmy panele. Na klasyczne, piękne drewno jeszcze przyjdzie czas – na pewno wtedy, kiedy panele się zużyją.
Podczas budowania domu lub remontu mieszkania, należy zdecydować, jaki materiał na podłogę wybrać. Dwie najczęściej wybierane opcje to panele oraz parkiet. Obie mają dobre i złe strony, każdą warto odpowiednio przemyśleć. Kładzenie paneli i parkietu znacznie się różni, między innymi tym, że paneli się nie klei do podłogi.
Przede wszystkim, jednym z wytycznych podczas wyboru, powinna być cena. Najtańsze panele można kupić już za mniej niż 20 zł za metr kwadratowy (poleca się jednak takie od 30 zł w górę), a najtańszy parkiet to koszt co najmniej 50 zł za metr kwadratowy. Jak więc łatwo policzyć – im większe wnętrze, tym więcej będzie trzeba zapłacić za położenie podłogi.
Wiele też zależy od tego, w jakiej aranżacji jest pomieszczenie, na które kładziemy podłogę. Jeśli będzie to klasyczne wnętrze – lepiej pomyśleć nad drewnianym parkietem. Nadadzą wnętrzu klasy i dopełnią elegancji. Jeśli jednak wolimy pokój w stylu nowoczesnym, a wręcz modernistycznym, ascetycznym, lepszym rozwiązaniem będą panele w kolorze jasnym.

To, jaki materiał wybrać na podłogę, zależy również od tego, w którym miejscu je kładziemy. W miejscach o zwiększonej chodliwości, czyli w miejscu, w którym chodzi się bardzo często (korytarz, przedpokój?) lepiej spisze się drewniany parkiet, ponieważ jest on bardziej odporny na wszelkie bodźce z zewnątrz. Jeżeli jednak będzie to podłoga w sypialni, to wyłącznie od nas zależy podjęcie tej decyzji, gdyż nie ma żadnych przeciwwskazań ani na panele, ani na parkiet.
Warto jednak zwrócić uwagę na to, że panele są mniej trwałe niż parkiet. Ten drugi może wytrzymać w domu nawet dwa lub trzy pokolenia, jeśli tylko będzie się go regularnie impregnować. Dlatego też cena jest wyższa. Panele nie wytrzymują zwykle dłużej, niż kilka-kilkanaście lat.
Wprowadziliśmy się do nowego mieszkania albo budujemy własny dom. Podjęliśmy już tak wiele decyzji związanych z materiałami, których użyliśmy do jego budowy, wybraliśmy solidne drzwi antywłamaniowe i okna, które będą zatrzymywały ciepło, w myślach już snujemy wizję przepięknego ogrodu w niepowtarzalnym stylu. Zostały jeszcze prace wykończeniowe – wybór parapetów, pokrycia ścian, zdecydowanie się na parkiet. I tutaj zaczynają się schody, bo tak naprawdę nie wiemy na co się zdecydować, żeby było elegancko, ale i funkcjonalnie i nie za drogo. Po przejrzeniu wszelkich możliwych opcji dochodzimy do wniosku, że zostały nam panele podłogowe i drewniany parkiet. Co wybrać?
Boom na panele podłogowe już był, teraz wykańczanie nimi parkietu to już standard i bardzo często się na nie decydujemy. Dlaczego? Bo są tańsze niż drewniane parkiety, ich montaż jest stosunkowo prosty i doskonale imitują swój droższy odpowiednik Są też uniwersalne – sprawdzą się w salonie, sypialni – pod warunkiem, że znajdzie się w niej też miejsce na ciepły, miękki dywan, ale też w gabinecie, czy kuchni. Są również łatwe w utrzymaniu czystości. Mają też kilka wad. Nieodpowiedni wybór ich twardości może spowodować ich szybkie zniszczenie i starcie, czego nie da się już raczej naprawić – należy więc pamiętać, że na przykład w przedpokoju sprawdzą się te z drewna typu wenge i iroko.

Bo dziś nie jest już tak drogi, jak kiedyś, choć jeszcze niektórym kojarzy się z luksusem. Coś w tym musi być, ale ceny nie są już niebotyczne. Z położeniem parkietu drewnianego jest trochę więcej „zabawy”, bo trzeba go poddać szeregowi procesów – cyklinowaniu, szlifowaniu i w końcu lakierowaniu, jednak z pewnością się to opłaca. Możemy się też zdecydować na parkiet gotowy do położenia – w ten sposób zaoszczędzimy czas. Zaletą drewnianego parkietu jest fakt, że możemy go odnowić, jeśli warstwa lakieru w końcu się zetrze, dokonując tych samych czynności, co w przypadku montażu „od nowości”. Klienci często decydują się na parkiet dębowy, gdyż uchodzi za najbardziej wytrzymały, ale obok rodzimych rozwiązań, królują też te zagraniczne.
To, na jaki parkiet się ostatecznie zdecydujemy zależy głównie od zasobności naszego portfela, ale też od przekalkulowania sobie inwestycji. Panele podłogowe prędzej, czy później się zniszczą i nic już się z nimi nie zrobi, natomiast parkiet będzie można odnowić, nie wkładając w to większych nakładów finansowych.
Wybór paneli to poważna decyzja, w końcu podejmujemy ją z odpowiedzialnością na kilka lub kilkanaście kolejnych lat. To, jakie wybierzemy, jest bardzo ważne, ponieważ nie jest to zmiana, której dokonuje się co roku. Nie jest to również tania sprawa, dlatego dobrze jest się najpierw poważnie zastanowić nad tym, jakiego będą koloru, z jakiego tworzywa będą wykonane, a także nad tym, czy zdecydujemy się położyć je sami, czy zatrudnimy do tego firmę specjalizującą się w kładzeniu paneli. Wszystko zależy od naszego portfela, gustu, aranżacji mieszkania i umiejętności. Pamiętaj, dokonuj ostrożnych wyborów. To ważne.

Zwróć uwagę na to, że odpowiednio ułożone panele mogą znacznie uatrakcyjnić nasze podłogi, a także mogą stać się ozdobą całego pomieszczenia. Należy więc odpowiednio przygotować się do tej inwestycji.
Przede wszystkim, przed położeniem paneli, należy zadać sobie pytanie, w jakim pomieszczeniu będą się one znajdować i do jakich celów będzie to pomieszczenie służyć. Jeśli decydujemy się na położenie paneli w pokoju dziecięcym lub w salonie, musimy wziąć pod uwagę odporność paneli na ścieranie się. Oczywiste jest to, że są to miejsca najczęściej używane i najbardziej deptane, powierzchnia podłogi musi więc być twarda. Decydując się na opanelowanie tych miejsc, warto zastanowić się nad wyborem paneli z drewna wenge, iroko oraz jatoba. Poza twardością paneli, musimy również wziąć pod uwagę rodzaj warstwy wykańczającej. W najczęściej chodliwych pomieszczeniach dobrze, gdy podłoga jest zabezpieczona kilkoma warstwami lakieru utwardzonego promieniami UV.

Jeśli zastanawiamy się nad wyborem paneli laminowanych, musimy zdecydować się na klasę, którą będą reprezentować. Takich klas jest sześć i oczywiście, im wyższa, tym produkt lepszy. Do interesujących nas pomieszczeń korzysta się z paneli czterech klas – AC2, AC3, AC4 i AC5.
Nie można również ignorować grubości paneli. Najczęstsze rozmiary to 6, 7 i 8 milimetrów. Są również bardziej ekstrawaganckie, które mają więcej niż 8 mm. Zastanów się również nad wyborem firmy, która tworzy panele, wybierz spośród takich marek, jak Barlinek, Classen, Kronopol, Kronooryginal czy Eurofloor. To najlepsze rodzaje podłóg na polskim rynku.
Jeśli planujemy położenie paneli na ogrzewaniu podłogowym, to dobrze zdecydować się na panele drewniane, a nie samo lite drewno, ponieważ bardziej się do tego nadają. Dobrze jest jednak zastanowić nad wyborem drewna, mającego niski współczynnik skurczu i rozkurczu. Najlepsze również będą takie, które mają długi czas osiągania równowagi higroskopijnej. Dobrze spiszą się w tym momencie panele z drewna doussie, iroko, tek, merbau, jatobę, dębu i akacji.
Podczas wyboru paneli należy również wybrać odpowiedni podkład. Nie ma sensu na tym oszczędzać, ponieważ po kilku latach będziemy musieli kłaść panele od nowa, a nie jest to zbyt wygodne. Nie polecamy najtańszej pianki polietylenowej o grubości 2mm. Pamiętajcie również o folii pod panele i o tym, że kładzie się je na suche podłogi, nie można kłaść podłogi zaraz po tym, gdy wykona się wylewkę.
To chyba najważniejsze rady, które posłużą Ci w położeniu i wyborze paneli. Jeśli uznasz, że możesz to zrobić sam, bierz się do pracy
Jeśli jednak sądzisz, że to ponad Twoje siły, nie martw się, na pewno uda Ci się znaleźć odpowiednią firmę, która zrobi to za Ciebie bardzo szybko. Powodzenia!